Koszalin, 10-18.08.2014r.

Facebook - Hetman

Sponsorzy i Patronaci:

AKSz Hetman Koszalin






zzszach

Turniej Arcymistrzowski - Koszalin 2014

18 sierpnia 2014
O godzinie 14.35 rozpoczęło się zakończenie XXV Jubileuszowego Międzynarodowego Festiwalu Szachowego pamięci Józefa Kochana. Na uroczystości gościł wiceprezydent Koszalina Leopold Ostrowski. Relację z zakończenia prowadziła Telewizja Kablowa MAX w Koszalinie.
Pierwsze miejsce w Memoriale podzieliło z doskonałym wynikiem 8,5 punktu z 9 partii dwóch zawodników: arcymistrz Łukasz Cyborowski (Wrzos Międzyborów) i mistrz międzynarodowy (tytuł w tych dniach został oficjalnie zawodnikowi nadany przez Międzynarodową Federację Szachową FIDE) Paweł Weichhold (Warsaw Sharks Warszawa). O końcowym triumfie jednego z zawodników decydowała punktacja pomocnicza, która okazała się być lepsza dla arcymistrza i to on został zwycięzcą Jubileuszowego Memoriału. Kolejne nagrodzone miejsca przypadły w udziale: trzecie – Mirosław Mielczarski (Hetman-Politechnika Koszalińska), czwarte – Tobiasz Smal (Szach Gryfice), piąte – Arkadiusz Korbal (Gryf Szczecin), szóste – Maciej Adamowicz (Hetman-Politechnika Koszalińska) – wszyscy po 6 punktów, siódme – Dominik Lewtak (LKSz GCKiP Czarna), ósme – Wojciech Januszkiewicz (Hetman-Politechnika Koszalińska), dziewiątej – najlepsza zawodniczka Agnieszka Dmochowska (Śródmieście Wrocław) i dziesiąte – Kacper Bilczewski (Ognisko Rydułtowy) – wszyscy po 5,5 punktu.
Nieźle radzili sobie w turnieju najmłodsi – dziewięciolatkowie: Oskar Ogłaza (Rodło Opole) był jedenasty, Gracja Grzesik (Hetman-Politechnika Koszalińska) – piętnasty – obaj zgromadzili po 5 punktów, a Filip Łuczak (Hetman-Politechnika Koszalińska) – dwudziesty trzeci mając 4,5 punktu. Najstarszym uczestnikiem Festiwalu był Kazimierz Łoś z Koszalina, który podczas turnieju ukończył 75 lat – uzyskał 2 punkty zajmując trzydzieste siódme miejsce.
Wsparcia imprezie udzieliły też władze samorządowe – Urząd Miejski w Koszalinie. Organizatorzy dziękują również mediom, które objęły patronat nad imprezami. Szczególne słowa podziękowania kierują do Telewizji Kablowej MAX w Koszalinie, prowadzącej relację z zakończenia.
Wszystkim, którzy przyczynili się do uświetnienia tegorocznego Jubileuszowego Memoriału władze Klubu Hetman-Politechnika Koszalińska składają serdeczne podziękowania.
Jak powiedział Prezydent Ostrowski podczas zamykania Festiwalu: do zobaczenia w przyszłym roku!

17 sierpnia 2014
Niedziela była dniem przerwy dla zawodników startujących w głównym turnieju XXV Jubileuszowego Międzynarodowego Festiwalu Szachowego – Memoriału Józefa Kochana. Rozegrano natomiast Otwarty Turniej Szachów Szybkich i Rodzinnych – XII Memoriał Zofii Kamińskiej. Z uwagi na obecność jeszcze w Koszalinie zawodników Turnieju Arcymistrzowskiego obsada tego turnieju była znakomita – 4 arcymistrzów: Kamil Dragun (Gorzów Wielkopolski), Łukasz Cyborowski (Legnica), Vladimir Malaniuk i Vadim Shishkin (obaj Ukraina); 6 mistrzów międzynarodowych: Vitaly Sivuk i Ihor Nester (obaj Ukraina), Tomasz Warakomski (Poznań), Marcel Kanarek (Koszalin), Piotr Dobrowolski (Wrocław) i Stefan Mazur (Słowacja); 2 mistrzów FIDE: Mirosław Perdek (Wrocław) i Katarzyna Adamowicz (Koszalin). Łącznie w turnieju wzięło udział 49 zawodników. Rywalizacja jak zwykle w szachach szybkich była zacięta, tym niemniej pewne zwycięstwo odniósł Dragun, wygrywając pięć pierwszych partii, a cztery kolejne remisując – 7 punktów. Za jego plecami toczyła się rywalizacja o kolejne miejsca nagrodzone. Ostatecznie drugie do szóstego miejsca podzielili: Malaniuk, Dobrowolski, Paweł Weichhold (Warsaw Sharks Warszawa), Sivuk i Shishkin – wszyscy po 6,5 punktu.
W ramach tego turnieju rywalizowały trzyosobowe zespoły rodzinne. Z tej rywalizacji zwycięsko wyszła rodzina Adamowiczów z Koszalina – 15 punktów, wyprzedzając rodzinę Wiśniewskich z Bydgoszczy – 14 punktów, rodzinę Mielczarskich z Darłowa i rodzinę Nawrockich z Gniezna – po 13 punktów oraz rodzinę Kanarków z Koszalina – 12,5 punktu.
Punktualnie o godzinie 16-stej rozpoczęło się uroczyste zakończenie Turnieju Arcymistrzowskiego oraz Turnieju Szachów Szybkich. Nagrody zawodnikom wręczali panowie Andrzej Jakubowski – Wicemarszałek Województwa Zachodniopomorskiego, Leopold Ostrowski – Wiceprezydent Miasta Koszalina i Marian Kanarek – Prezes Zachodniopomorskiego Związku Szachowego.
Ostatnia runda XXV Jubileuszowego Międzynarodowego Festiwalu Szachowego – Memoriału Józefa Kochana rozegrana zostanie w poniedziałek – początek godzina 9.30. Później na godzinę 14.30 planowane jest zakończenie całego Festiwalu.

16 sierpnia 2014
W sobotę rozegrano dwie rundy XXV Jubileuszowego Międzynarodowego Festiwalu Szachowego – Memoriału Józefa Kochana. Tak jak należało się spodziewać, liderzy – arcymistrz Łukasz Cyborowski i mistrz Paweł Weichhold zgodnie wygrywali swoje pojedynki – Cyborowski pokonał Arkadiusza Korbala i Wojciecha Śmieszka (obaj Gryf Szczecin), a Weichhold Tobiasza Smala (Szach Gryfice) i dziewięcioletniego Oskara Ogłazę (Rodło Opole). Obaj mają po 7,5 punktu i na rundę przed zakończeniem półtora punktu przewagi nad rywalami. O zwycięstwie jednego z nich zadecyduje punktacja pomocnicza. Wszystko wskazuje na to, że lepszą punktację będzie miał Cyborowski. Jak na razie z rywalizacji o III miejsce zwycięsko wychodzi Smal – 6 punktów, ale w ostatniej rundzie czeka go trudny pojedynek z Mirosławem Mielczarskim (Hetman-Politechnika Koszalińska) i aby utrzymać miejsce nie powinien przegrać tej partii. Samodzielne czwarte miejsce okupuje Dominik Lewtak (LKSz GCKiP Czarna) – 5,5 punktu, ale w ostatniej partii musi zmierzyć się z Weichholdem i może stracić wysoką lokatę. Na miejscach piątym do dziesiątego znajdują się: Mielczarski, Ogłaza, Korbal, Śmieszek, Maciej Adamowicz (Hetman-Politechnika Koszalińska) i Wim Versporten (Gandawa, Belgia) – wszyscy po 5 punktów. O kolejności pozostałych miejsc nagrodzonych z pewnością również będzie decydowała punktacja pomocnicza. Najlepszą zawodniczką jest nadal Agnieszka Dmochowska (Śródmieście Wrocław) zgromadziła dotychczas 4,5 punktu i zajmuje dwunaste miejsce.
W siódmej rundzie niespodzianką było zwycięstwo Śmieszka nad Mielczarskim. Dobrze w sobotę rywalizował również dziewięcioletni Gracjan Grzesik – w siódmej rundzie pokonał wyżej rozstawionego Piotra Stylińskiego (Solny Grzybowo), a w ósmej zremisował z Dmochowską. Grzesik ma już na swoim koncie 4,5 punktu i zajmuje osiemnaste miejsce.
W niedzielę w Festiwalu nastąpi przerwa, bowiem uczestnicy wezmą udział w Otwartym Turnieju Szachów Szybkich i Rodzinnych – Memoriale Zofii Kamińskiej. A ostatnia runda i zakończenie Memoriał Józefa Kochana w poniedziałek.
Turniej arcymistrzowski
W sobotę rozegrano ostatnią rundę. Podobnie jak w poprzednich nie brakowało w niej emocji i liczni kibice mogli przez blisko cztery i pół godziny śledzić zaciętą rywalizację. Jako pierwszy zakończył się pojedynek Koszalinianina Marcela Kanarka z Marcinem Krzyżanowskim. Była to ważna partia, gdyż Krzyżanowski walczył o normę mistrza międzynarodowego (musiał wygrać), a Kanarek o miejsce na podium turnieju. Pewne zwycięstwo odniósł Kanarek pozbawiając przeciwnika nadziei na normę. Szkoda, iż Kanarek zagrał pierwszą część turnieju słabiej, pozbawiając się szans na normę arcymistrzowską. Jako następna zakończyła się partia Piotra Dobrowolskiego z arcymistrzem Vadimem Shishkinem. Polak starał się bardzo wygrać, gdyż zwycięstwo dawało mu trzecią pozycję. Arcymistrz dokładnie się bronił i partia ostatecznie zakończyła się remisem. Pomimo uzyskania już normy arcymistrzowskiej, nie zwalnia tempa Vitaly Sivuk. Tym razem pokonał on swojego rodaka arcymistrza Vladimira Malaniuka. Tym samym Sivuk zapewnił sobie zwycięstwo w całym turnieju uzyskując znakomity wynik 7,5 punktu z 9 partii (przekraczając o 1 punkt normę na arcymistrza) oraz wynik rankingowy marzenie 2722!! Dwudziestodwulatek z Mikołajewa był znakomicie przygotowany do turnieju i odniósł zasłużone zwycięstwo. Jako przedostatnia zakończyła się partia Stefana Mazura i Damiana Lewtaka. Również tutaj nie brakowało emocji i poświęceń, a stawką była walka o … przedostatnie miejsce. Ostatecznie zakończyła się ona, po wyczerpaniu wszelkich możliwości gry na wygraną – remisem.  Najdłużej walczyli arcymistrz Kamil Dragun z Tomaszem Warakomskim. Warakomski miał jeszcze szanse na zajęcie trzeciego miejsca, ale musiał partię wygrać. Ostatecznie jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, zwyciężył Dragun i zajął drugie miejsce – tracąc do zwycięzcy pół punktu. Młody polski arcymistrz również może zaliczyć turniej do udanych. Z rywalizacji o trzecie miejsce zwycięsko wyszedł Kanarek.
Szczegółowe wyniki i wszystkie partie turnieju można zobaczyć na stronie:
http://www.chessarbiter.com/turnieje/2014/ti_3952/
Krótkie podsumowanie. Turniej był bardzo bojowy. Tylko 16 partii (35,6%) na 45 rozegranych zakończyło się remisami, co w turniejach tej rangi bywa rzadkością. Nikt nie ustrzegł się porażki, natomiast – co może dziwić – nie udało się wygrać ani jednej partii tylko arcymistrzom z Ukrainy Malaniukowi i Shishkinowi. Przypomnijmy, że wygrywali oni nie raz Memoriał J. Kochana w Koszalinie. Najkrótszą partię turnieju rozegrali arcymistrzowie Malaniuk i Dragun – po 17 posunięciach zakończyła się remisem poprzez trzykrotne powtórzenie pozycji. Najszybciej osiągnął wygraną Dobrowolski, który po 22 posunięciach pokonał Lewtaka. Z kolei najdłuższą partię rozegrali Lewtak z Krzyżanowskim – partia liczyła 96 posunięć i zakończyła się remisem. Turniej dostarczył wiele emocji licznym kibicom i należy mieć nadzieję, iż taka jego formuła, będzie kontynuowana w następnych latach.

15 sierpnia 2014
W szóstej rundzie XXV Jubileuszowego Międzynarodowego Festiwalu Szachowego – Memoriału Józefa Kochana, co było do przewidzenia, liderzy – arcymistrz Łukasz Cyborowski i mistrz Paweł Weichhold zgodnie wygrali swoje pojedynki – Cyborowski pokonał Dominika Lewtaka (LKSz GCKiP Czarna), a Weichhold Mirosława Mielczarskiego (Hetman-Politechnika Koszalińska). Obaj mają po 5,5 punktu. Należy się spodziewać, iż zawodnicy Ci będą zwyciężać swoich rywali do końca turnieju i wtedy o zwycięstwie jednego z nich zadecyduje punktacja pomocnicza. Jak dotychczas jest ona lepsza dla Cyborowskiego. Za ich plecami toczy się rywalizacja o III miejsce. Jak na razie miejsce to zajmuje samodzielnie Tobiasz Smal (Szach Gryfice) – 5 punktów, ale w kolejnej siódmej rundzie czeka go pojedynek z Weichholdem. Samodzielne czwarte miejsce okupuje Arkadiusz Korbal (Gryf Szczecin) – 4,5 punktu, ale i jego czeka ciężka partia w siódmej rundzie z Cyborowskim. Na miejscach piątym do jedenastego znajdują się: Mielczarski, Lewtak, dziewięcioletni Oskar Ogłaza (Rodło Opole), Michał Trzeciakiewicz, Wojciech Śmieszek (obaj Gryf Szczecin), Maciej Adamowicz (Hetman-Politechnika Koszalińska) i Waldemar Przerwa (Taktyk Szczecinek) – wszyscy po 4 punkty. To najprawdopodobniej wśród tych zawodników należy upatrywać kandydatów do pozostałych nagrodzonych miejsc. Najlepsza zawodniczka Agnieszka Dmochowska (Śródmieście Wrocław) zgromadziła dotychczas 3 punkty i zajmuje czternaste miejsce.
W sobotę rozegrane zostaną aż dwie rundy, które powinny już sporo wyjaśnić. Z kolei niedziela jest dniem przerwy w Festiwalu. W tym dniu odbędzie się Otwarty Turniej Szachów Szybkich i Rodzinnych – Memoriał Zofii Kamińskiej, w którym każdy sympatyk tej dyscypliny będzie się mógł zmierzyć przy szachownicy z najlepszymi – zawodnikami turnieju arcymistrzowskiego. Początek godzina 10.00.
Turniej arcymistrzowski
Turniej zbliża się ku końcowi. W piątek rozegrano już przedostatnią rundę. Pokłosiem jej było wypełnienie przez zawodnika z Ukrainy Vitaly Sivuka normy arcymistrzowskiej. Ukrainiec dokonał tego już na rundę przed końcem turnieju, co jest dużym wyczynem. Po pokonaniu Marcina Krzyżanowskiego uzyskał on wymagane do normy 6,5 punktu. Równocześnie Sivuk powrócił na fotel samodzielnego lidera, gdyż jego konkurent arcymistrz Kamil Dragun „tylko” zremisował z arcymistrzem Vladimirem Malaniukiem poprzez trzykrotne powtórzenie pozycji już po 17 posunięciach. Była to najkrótsza partia turnieju. Walczący o arcymistrzowską normę Tomasz Warakomski (musiał wygrać do końca turnieju oba pojedynki) nie zdołał pokonać Piotra Dobrowolskiego. Szukając za wszelką cenę wygranej, Warakomski przeszarżował i został pięknie skontrowany przegrywając partię. Niespodzianką zakończyła się partia Damiana Lewtaka z Marcelem Kanarkiem. Kibice liczyli na kolejne czwarte zwycięstwo Kanarka, a tymczasem w niedoczasie Lewtak ładnie „oszukał” swojego przeciwnika, zdobył jakość i zrealizował w końcówce przewagę. Już więc tylko bez zwycięstwa pozostali dwaj arcymistrzowie z Ukrainy – Malaniuk i Shishkin. Najdłużej w tej rundzie trwała partia arcymistrza Vadima Shishkina ze Stefanem Mazurem. Arcymistrz miał nawet w końcówce figurę przewagi (za piona), ale Słowak dzielnie się bronił – zbudował „twierdzę” i figury przeciwnika nie mogły się wedrzeć do jego obozu. Ostatecznie po 50 posunięciach bez zbicia i ruchu pionem zareklamował remis.
Na prowadzeniu Sivuk – 6,5 punktu, przed Dragunem – 6 punktów. Już tylko ci dwaj zawodnicy walczą o zwycięstwo w turnieju. O trzecie miejsce rywalizują Dobrowolski, Warakomski – po 4,5 punktu i Kanarek – 4 punkty.

14 sierpnia 2014
W XXV Jubileuszowym Międzynarodowym Festiwalu Szachowego – Memoriale Józefa Kochana rozegrano po raz pierwszy w jednym dniu dwie rundy. Zawody na razie przebiegają bez większych niespodzianek (zwłaszcza w czołówce). W czwartej rundzie obaj główni pretendenci do zwycięstwa zgodnie pokonali niżej notowanych rywali: arcymistrz Łukasz Cyborowski (Wrzos Międzyborów) – Mirosława Mielczarskiego (Hetman-Politechnika Koszalińska), a mistrz Paweł Weichhold (Warsaw Sharks Warszawa) – Agnieszkę Dmochowską (Śródmieście Wrocław).  Obaj też wyszli już na wspólne prowadzenie i mają punkt przewagi nad pozostałymi zawodnikami. Bardzo dobrze radzi sobie dziewięcioletni Oskar Ogłaza (Rodło Opole), który sprawił kolejną niespodziankę pokonując Macieja Adamowicza (Hetman-Politechnika Koszalińska) i odniósł już trzecie zwycięstwo. Małą niespodziankę (już drugą) sprawił też Krystian Koszowski (Gambit Świecie) pokonując wyżej rozstawionego Henryka Lisińskiego (Taktyk Szczecinek).
W piątej rundzie, co było do przewidzenia, liderzy – Cyborowski i Weichhold – spotkali się ze sobą. Ich partia jednak rozczarowała kibiców, gdyż po 11 posunięciach zgodzili się na remis. Wynik ten co prawda nie daje odpowiedzi na pytanie, kto zwycięży w Memoriale, ale z pewnością gwarantuje obu graczom czołowe dwie nagrody. Obaj też przewodzą stawce mając po 4,5 punktu. Za ich plecami toczy się walka o … trzecie miejsce. I tutaj jest ciekawiej. Na razie na trzecim miejscu (dzielonym) Mielczarski, Dominik Lewtak (LKSz GCKiP Czarna) i Tobiasz Smal (Szach Gryfice) – pół punktu straty do liderów. W szóstej rundzie na czołowych szachownicach spotkają się: Lewtak z Cyborowskim i Weichholda z Mielczarskim, przeciwnikiem Smala będzie Wojciech Januszkiewicz (Hetman-Politechnika Koszalińska).
Turniej arcymistrzowski
Czwartek był ciężkim dniem dla uczestników turnieju arcymistrzowskiego – rozegrano bowiem dwie rundy. W rundzie porannej (jedynej takiej w całym turnieju) nie było nieciekawych partii. We wszystkich pojedynkach zawodnicy wykazywali duże chęci gry na wygraną. Najszybciej zakończył partię arcymistrz Kamil Dragun, który prostą kombinacją zdobył figurę z Damianem Lewtakiem. Damian – najmłodszy uczestnik turnieju już chyba odczuwa jego trudy. Później zakończyły się dwie partie bojowymi remisami. Arcymistrz Vladimir Malaniuk ponownie nie zdołał przełamać obrony przeciwnika – Marcina Krzyżanowskiego ofiarowując nawet hetmana za dwie wieże – partia zakończyła się wiecznym szachem. Drugi remis padł w partii lidera – Vitaly Sivuk zakończył pokojowo pojedynek z arcymistrzem Vadimem Shishkinem. Po niespodziewanej porażce w poprzedniej rundzie odnalazł się Tomasz Warakomski i po ciekawej grze pokonał Stefana Mazura. Tomasz ciągle jeszcze walczy o normę arcymistrzowską, ale musi do końca już tylko wygrywać. Drugie zwycięstwo z rzędu odniósł ulubieniec publiczności Marcel Kanarek, pokonując Piotra Dobrowolskiego. Po tej rundzie na czele dwójka zawodników z dorobkiem 4,5 punktu – Dragun i Sivuk. Zapewne oni stoczą walkę o zwycięstwo w turnieju.
Runda popołudniowa okazała się najbardziej bojowa – nie odnotowano w niej żadnego remisu!  Najszybciej pokonał swojego przeciwnika Damiana Lewtaka – Vitaly Sivuk – już po 28 posunięciach. Sivuk jest na dobrej drodze do uzyskania normy arcymistrzowskiej – już chyba tylko jakieś niespodziewane wydarzenie mogłoby go jej pozbawić. Zawodnik z Ukrainy potrzebuje jeszcze uzyskać 1 punkt z pozostałych dwóch pojedynków. Chwilę dłużej trwała partia Marcela Kanarka z arcymistrzem Vadimem Shishkinem. Zawodnik z Koszalina nie dał szans arcymistrzowi i odniósł piękne zwycięstwo – już trzecie z rzędu. Jako trzecia zakończyła się partia Stefana Mazura z Piotrem Dobrowolskim. Zwycięsko z tego pojedynku wyszedł Polak. Pierwszej porażki w turnieju doznał arcymistrz Vladimir Malaniuk, który po pełnej napięcia partii przegrał z Tomaszem Warakomskim. Warakomskiemu do normy brakuje jeszcze 2 punktów (z 2 partii). Najdłużej „męczył” swojego przeciwnika arcymistrz Kamil Dragun, który po 73 posunięciach pokonał walczącego o normę mistrza międzynarodowego Marcina Krzyżanowskiego.
Partie, co cieszy licznych kibiców, są bardzo zacięte, co nie zdarza się w tej rangi turniejach – tylko 12 pojedynków (na 35 zakończonych dotychczas) zakończyło się remisami. Nie ma też już zawodnika, który nie doznałby goryczy porażki. Są natomiast tacy, którzy nie zaznali jeszcze smaku zwycięstwa. Do tej grupy, o dziwo, należą arcymistrzowie Malaniuk i Shishkin oraz Lewtak.
Na prowadzeniu nadal tandem Dragun i Sivuk – po 5,5 punktu, przed Warakomskim – 4,5 punktu i Kanarkiem – 4 punkty.


13 sierpnia 2014
Kurczy się grono liderów XXV Jubileuszowego Międzynarodowego Festiwalu Szachowego – Memoriału Józefa Kochana. Po trzech rundach na czele z kompletem zwycięstw czworo zawodników: arcymistrz Łukasz Cyborowski (Wrzos Międzyborów), mistrz Paweł Weichhold (Warsaw Sharks Warszawa), Mirosław Mielczarski (Hetman-Politechnika Koszalińska) i Agnieszka Dmochowska (Śródmieście Wrocław). Niespodzianką tej rundy było zwycięstwo piętnastoletniej Dmochowskiej nad wyżej notowanym Arkadiuszem Korbalem (Gryf Szczecin). Równie miłą niespodziankę sprawił jej rówieśnik Wojciech Januszkiewicz (Hetman-Politechnika Koszalińska) pokonując Wima Versportena (Belgia). Nadal dzielnie sobie radzi dziewięcioletni Oskar Ogłaza (Rodło Opole), który pokonał Filipa Smoleńskiego (Gryf Szczecin) i ma już 2 punkty. W czwartej rundzie (porannej) na czołowych szachownicach dojdzie do pojedynków: Mielczarskiego z Cyborowskim i Weichholda z Dmochowską. Jeśli wszystko „pójdzie zgodnie z planem” to faworyci do końcowego zwycięstwa spotkają się w piątej rundzie (popołudniowej). Czwartek jest pierwszym z dwóch dni, kiedy zawodnicy będą rozgrywali dwie rundy, a więc przy szachownicy mogą spędzić nawet ponad osiem godzin.
Turniej arcymistrzowski
Piąta runda turnieju arcymistrzowskiego okazała się najbardziej bojową. Tylko jedna partia zakończyła się remisem. Arcymistrz Vladimir Malaniuk nie zdołał białymi pokonać Damiana Lewtaka. Ofiarował nawet jakość za pionka, ale młody zawodnik dokładnie się bronił, a nawet w pewnym momencie mógł podjąć walkę o cały punkt. W pozostałych czterech pojedynkach górą były białe. Kibice wreszcie doczekali się zwycięstwa swojego zawodnika. Marcel Kanarek pewnie pokonał Stefana Mazura, na końcu „łapiąc” przeciwnikowi hetmana. Równie pewnie niewielką przewagę zrealizował lider Vitaly Sivuk, który tym razem pokonał Piotra Dobrowolskiego. To już czwarte kolejne zwycięstwo zawodnika z Ukrainy i jest on na dobrej drodze do wypełnienia normy arcymistrzowskiej. Lidera próbuje gonić arcymistrz Kamil Dragun, który wczoraj pokonał arcymistrza Vadima Shishkina. Była to pierwsza porażka Shishkina w turnieju. Niespodzianką zakończyła się partia Marcina Krzyżanowskiego z Tomaszem Warakomskim. Dość pewne zwycięstwo odniósł ten pierwszy i wysunął się na samodzielną trzecią pozycję.
Partie są zacięte, przyciągają codziennie wielu kibiców. I jak na tej rangi turniej są bardzo bojowe – aż 15 pojedynków (na 25 zakończonych dotychczas) zakończyło się zwycięstwem jednego z graczy. Jedynym zawodnikiem, który nie zaznał jeszcze goryczy porażki jest Malaniuk, który zremisował wszystkie pojedynki.
Na prowadzeniu, po pięciu rundach Sivuk – 4 punkty, przed Dragunem – 3,5 punktu i Krzyżanowskim – 3 punkty.
W czwartek czekają kibiców (i zawodników) aż dwie rundy.

12 sierpnia 2014
W druga runda XXV Jubileuszowego Międzynarodowego Festiwalu Szachowego – Memoriału Józefa Kochana nie przyniosła oczekiwanych przez kibiców niespodzianek, może z wyjątkiem jednej – Maciej Adamowicz (Hetman-Politechnika Koszalińska) „przekombinował” w partii z Krystianem Koszowski (Gambit Świecie) – mając jakość więcej nie docenił wolnych pionów rywala, z których jeden doszedł na hetmana. W pozostałych pojedynkach zawodnicy z wyższymi rankingami wygrywali swoje partie. Obecnie na czele znajduje się ośmioro zawodników z kompletem zwycięstw: arcymistrz Łukasz Cyborowski (Wrzos Międzyborów), mistrz Paweł Weichhold (Warsaw Sharks Warszawa), Mirosław Mielczarski (Hetman-Politechnika Koszalińska), Henryk Lisiński (Taktyk Szczecinek), Tobiasz Smal (Szach Gryfice), Arkadiusz Korbal (Gryf Szczecin), Agnieszka Dmochowska (Śródmieście Wrocław) i Krystian Koszowski (Gambit Świecie). Nieźle radzą sobie trzej dziewięciolatkowie startujący w Memoriale: Oskar Ogłaza (Rodło Opole), Filip Łuczak i Gracjan Grzesik (obaj Hetman-Politechnika Koszalińska). Wszyscy mają już po jednej wygranej partii oraz jedną porażkę. W trzeciej rundzie faworyci mają jeszcze stosunkowo łatwiejszych rywali: Cyborowski spotka się ze Smalem, a Weichhold z Lisińskim.
Turniej arcymistrzowski
Nadal sporo interesującego dzieje się w turnieju arcymistrzowskim. Zawodnicy rozgrywają coraz zaciętsze pojedynki i przeprowadzają piękne kombinacje. Wczoraj Vitaly Sivuk zakończył partię ze Stefanem Mazurem poświęcając hetmana i matując swojego przeciwnika. Uważam, iż to dotychczas najładniejsza partia turnieju. Lider Piotr Dobrowolski zmierzył się z arcymistrzem Kamilem Dragunem. Dobrowolski długo bronił swojej pozycji, wydawało się nawet, iż partia może zakończyć się remisem, ostatecznie jednak arcymistrz znalazł właściwy plan, przechodząc do końcówki i wygrywając partię. W czwartej rundzie rozegrano najdłuższą jak dotychczas partię – liczyła 96 posunięć. Rozegrali ją jedyni zawodnicy w turnieju bez tytułu międzynarodowego Damian Lewtak i Marcin Krzyżanowski. Nieco lepszą końcówkę próbował wygrać Krzyżanowski, ale Lewtak bronił się bardzo dokładnie i partia zakończyła się remisem. Drugą porażkę z rzędu poniósł zawodnik gospodarzy Marcel Kanarek. Tym razem nie udało się obronić gorszej końcówki z Tomaszem Warakomskim. Jedynie partia ukraińskich arcymistrzów Vadima Shishkina i Vladimira Malaniuka nie dostarczyła żadnych emocji kibicom. Zakończyła się najszybciej, po 30 posunięciach bezbarwnym remisem. Jak dotychczas obaj arcymistrzowie mają na swoim koncie same remisy i należy mieć nadzieję, iż w drugiej części turnieju pokażą swoją klasę.
Nastąpiła zmiana lidera. Po trzech kolejnych zwycięstwach na czoło wysunął się Sivuk – 3 punkty, a dotychczasowy lider – Dobrowolski, po porażce, został dogoniony przez dwójkę zawodników – Draguna i Warakomskiego – wszyscy po 2,5 punktu.


11 sierpnia 2014
Wystartował XXV Międzynarodowy Festiwal Szachowy pamięci Józefa Kochana w Koszalinie. Uroczystego otwarcia zawodów dokonali panowie Andrzej Jakubowski – Wicemarszałek Województwa Zachodniopomorskiego, Leopold Ostrowski – Wiceprezydent Miasta Koszalina i Marian Kanarek – Prezes Zachodniopomorskiego Związku Szachowego. Ostatecznie na liście startowej znalazło się 40 zawodników reprezentujących Polskę i Belgię. Festiwal zgromadził ciekawy skład. Jest arcymistrz Łukasz Cyborowski (Wrzos Międzyborów, nr 1) oraz oczekujący na zatwierdzenie przez Międzynarodową Federację tytułu mistrza międzynarodowego Paweł Weichhold (Warsaw Sharks Warszawa, nr 2), były zawodnik Hatmana-Politechniki Koszalińskiej. To pomiędzy tymi zawodnikami rozstrzygnie się walka o I miejsce. W zawodach uczestniczy także sporo młodzieży. Wśród niej są już medaliści Mistrzostw Polski juniorów w różnych kategoriach wiekowych. Z pewnością w pojedynczych partiach młodzież będzie w stanie sprawić niejedną niespodziankę.
Pierwsza runda nie przyniosła zbyt wiele niespodzianek. Faworyci i zawodnicy z wyższymi rankingami odnosili zwycięstwa.
Zmagania można codziennie obserwować w sali Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej przy ulicy Leśnej 1 oraz w Internecie na stronie www.hetman.man.koszalin.pl.
Turniej arcymistrzowski
Dużo ciekawiej było podczas trzeciej rundy turnieju arcymistrzowskiego. Z wyjątkiem partii Vladimir Malaniuk – Piotr Dobrowolski, która zakończyła się remisem po 26 posunięciach poprzez trzykrotne powtórzenie pozycji i była z dotychczasowych najmniej interesująca dla kibiców, w pozostałych nie brakowało emocji. Jako druga zakończyła się partia Marcina Krzyżanowskiego z Vadimem Shishkinem. Arcymistrz z Ukrainy nie zdołał przełamać obrony młodego polskiego zawodnika i przyjął propozycję remisu. Pozostałe partie zostały rozstrzygnięte po około 4 godzinach gry. Najefektowniejsze zwycięstwo odniósł Tomasz Warakomski z Damianem Lewtakiem. Warakomski w grze środkowej poświęcił hetmana i odniósł piękne zwycięstwo. To jak dotychczas najładniejsza partia turnieju. Poświęceń nie brakowało także w partii Kamila Draguna ze Stefanem Mazurem. Zawodnik ze Słowacji poświęcił skoczka i uzyskał silny atak. Kiedy wydawało się i polski arcymistrz się obroni, w niedoczasie popełnił błąd i partia zakończyła się matem. W ostatniej partii Vitaly Sivuk pokonał Marcela Kanarka. Kanarek będąc w dużym niedoczasie bronił się niezbyt dokładnie, oddał piona i po 62 posunięciach uznał się za pokonanego.
Na czele nadal Dobrowolski – 2,5 punktu. Na drugie miejsce awansował Sivuk – 2 punkty.

10 sierpnia 2014
Druga runda turnieju arcymistrzowskiego okazała się jeszcze ciekawsza niż poprzednia. Zawodnicy ostro walczyli o zwycięstwo. Nie brakowało również dramaturgii i zwrotów akcji.
Stosunkowo najbardziej spokojna i najszybciej zakończyła się partia Vadima Shishkina z Damianem Lewtakiem. Młody polski zawodnik szybko wyrównał, gra przeszła do fazy równej końcówki i arcymistrz nie widząc szans na wygraną po trzech godzinach zaproponował remis. Z pozostałych partii najostrzej zagrali Marcel Kanarek i Kamil Dragun. Kanarek poświęcił piony i gdy wydawało się, że jego silny atak dojdzie do skutku w niedoczasie popełnił kilka niedokładności i partia zakończyła się remisem. Trzecią remisową partię tej rundy rozegrali Stefan Mazur i Vladimir Malaniuk. Arcymistrz poświęcił w debiucie piona za inicjatywę, ale przeciwnik bardzo dokładnie się bronił i w końcówce uratował pół punktu.
Pojedynek zwycięzców I rundy – Piotra Dobrowolskiego i Marcina Krzyżanowskiego – rozstrzygnął się w obustronnym niedoczasie na korzyść tego pierwszego. Obaj zawodnicy grali blisko 30 posunięć tylko na dodawanej 30-sto sekundowej bonifikacie czasowej. W ostatnim pojedynku Tomasza Warakomskiego z Vitaly Sivukiem wydawało się, iż to Polak jest bliższy sukcesu. Tymczasem błędnie wybrany plan gry pozwolił uaktywnić się przeciwnikowi, którego centralne wolne piony okazały się zabójcze.
Po dwóch rundach liderem z kompletem zwycięstw jest Piotr Dobrowolski (Wrocław).
Na sali gry pojawia się coraz liczniejsze grono kibiców, którzy na żywo chcą zobaczyć świetnych zawodników.

9 sierpnia 2014
Oficjalnie XXV Jubileuszowy Międzynarodowy Festiwal Szachowy pamięci Józefa Kochana w Koszalinie rozpocznie się 11 sierpnia w poniedziałek. Jednakże już w sobotę 9 sierpnia wystartował najważniejszy turniej tego Festiwalu – turniej arcymistrzowski. Na starcie 10 utytułowanych zawodników z trzech krajów: Polski, Słowacji i Ukrainy. Wśród nich: trójka arcymistrzów: Vladimir Malaniuk, Vadim Shishkin (obaj Ukraina) i Kamil Dragun – młody zawodnik z Gorzowa Wielkopolskiego oraz pięciu mistrzów międzynarodowych: Vitaly Sivuk (Ukraina), Stafan Mazur (Słowacja), Tomasz Warakomski (Suwałki), Piotr Dobrowolski (Wrocław) i Marcel Kanarek (Koszalin). Skład turnieju uzupełnia dwóch młodych polskich mistrzów Damian Lewtak i Marcin Krzyżanowski. Zawodnicy ci rozegrają ze sobą turniej kołowy (czyli systemem każdy z każdym).
Od blisko piętnastu lat jest to najmocniej obsadzony turniej na Pomorzu. Można w nim wypełnić normę na arcymistrza szachowego, która wynosi 6,5 punktu z 9 partii.
Zarówno dobór uczestników jak również niektóre punkty regulaminu turnieju zostały sformułowane tak, aby zawody były atrakcyjne dla kibiców – np. zawodnicy nie mogą proponować remisów przed wykonaniem 30 posunięć. Czeka nas więc bardzo ciekawa rywalizacja o nagrody i normy na tytuły.
Już pierwsza runda pokazała, że walka będzie zacięta. Faworyt gospodarzy – Marcel Kanarek zmierzył się czarnymi z Vladimirem Malaniukiem. Partia po ciekawej grze zakończyła się remisem. Jeszcze ciekawsza, zakończona podziałem punktu, była partia Vadima Shishkina z Tomaszem Warakomskim. Nie brakowało w niej przejściowych poświęceń, a na końcu był wieczny szach.
Pozostałe trzy pojedynki zakończyły się rezultatywnie. Pewnie wygrał Kamil Dragun z Vitaly Sivukiem oraz Piotr Dobrowolski z Damianem Lewtakiem. W ostatnim pojedynku tej rundy zanotowano niespodziankę – Marcin Krzyżanowski pokonał Stefana Mazura.
Zmagania można codziennie (do soboty 16 sierpnia) obserwować w sali Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej przy ulicy Leśnej 1 oraz w Internecie na stronie www.hetman.man.koszalin.pl. Początek każdej rundy o godzinie 15.30 (dodatkowo w czwartek rozegrana zostanie jeszcze runda o godzinie 9.30).



„KOSZALIŃSKIE LATO Z SZACHAMI 2014”

11 sierpnia
– rozpocznie się XXV Jubileuszowy Międzynarodowy Festiwal Szachowy pamięci Józefa Kochana. W Festiwalu weźmie udział około 200 szachistów. Jak co roku zjedzie do Koszalina wielu zawodników z tytułami międzynarodowymi, w tym arcymistrzowie. Rywalizować z nimi będzie czołówka szachistów koszalińskich. A walczyć jest o co – I nagroda gwarantowana wynosi bowiem 2.000 zł. Festiwal potrwa do 18 sierpnia. Rozgrywki, w transmisji „na żywo”, będzie można śledzić w Internecie. Imprezami towarzyszącymi Festiwalowi będą m. in. symultany szachowe i nocny turniej błyskawiczny.

17 sierpnia – rozegrany zostanie Turniej szachów szybkich i rodzinnych w ramach XII Memoriału Zofii Kamieńskiej z udziałem około 100 zawodników, w tym kilkanaście trzyosobowych zespołów rodzinnych.

Patronat nad imprezami objął Prezydent Miasta Koszalina – Pan Piotr Jedliński i Rektor Politechniki Koszalińskiej prof. Tadeusz Bohdal.

Organizatorem całego przedsięwzięcia jest Akademicki Klub Szachowy Hetman-Politechnika Koszalińska, a koordynatorem wyżej wymienionych projektów jest Marian Kanarek – Prezes Klubu.